Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 852 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Życie po rozstaniu . Jak sobie z tym uczuciem radzić?

wtorek, 20 października 2009 10:51
Skocz do komentarzy
Pewnie niejednokrotnie doświadczyłaś/eś rozstania z bliską Ci osobą. Powodów mogło być mnóstwo. Sam zdecydowałaś/eś, że tak będzie lepiej, albo zdecydował ktoś inny za Ciebie. Co bardziej boli? Pewnie poczucie odrzucenia, w tym przypadku gdy zostawia Cię ktoś, na kogo liczyłaś/eś , kto wydawał Ci się bardzo bliski i kogo kochaliśmy. Ale z drugiej strony, można też odczuć brak akceptacji w sytuacji, gdy to my musimy podjąć taką decyzję by odejść, dla dobra naszego i drugiego człowieka. Gdy widzimy, że ktoś bawi się naszymi uczuciami, a my tak bardzo się zaangażowaliśmy w ten związek, że trudno jest nam podjąć decyzję o odejściu, bo gdzieś w podświadomości wiemy, że to nie ma na dłuższą metę sensu. Uparcie wierzymy, że ten człowiek którego kochamy, zmieni się, gdy my będziemy go kochać, a nie jednokrtonie zdarza się tak, że nic się nie zmienia. Każde rozstanie wiąże się z bólem, który rozgrywa się w środku, a także w sferze psychicznej. Można nawet to porównać, do sytuacji gdy ktoś umiera z bliskich. Często człowiek w takiej sytuacji nie widzi już sensu swojego życia. Zamyka się w swoim cierpieniu, nie potrafi dostrzec nic, co mogło by mu przynieść ulgę. Zdarza się, że nie ma się już na nic chęci, nie wierzy się już w to, że życie nawet się toczy i każdy dzień może przynieść coś nowego, trochę nadzieji. Trudno cokolwiek dostrzec, gdy zanurzamy się w swój ból, niewymowne cierpienie swoje. Sami to uczucie zakorzeniamy w sobie. Rozpaczamy nad całą sytuacją, rozważamy krok po kroku co było nie tak, dlaczego tak się stało. Często brak odpowiedzi na te pytania, powoduje jeszcze większe rozczarowanie. Pojawiają się pytania, co ze mną nie tak, dlaczego On albo Ona tak ze mną postąpiła, przecież starałam się by było zawsze dobrze. Tysiące pytań, i tysiące niewiadomych. Wchodząc w tą relację z pytaniami, które sobie stawiamy, powodują, że nie możemy się oderwać od tego przykrego doświadczenia i zanurzamy się coraz bardziej w tą rozpacz po rozstaniu. Też zaczynamy wspominać te dobre sytuacje,, chwile jakie mogliśmy spędzić z Tą osobą. To mechanizm obronny, niestety chwilowy, bo na chwilę zapominamy o bólu, a wchodzimy w uczucie przyjemności, jednak przychodzi za moment świadomość, że tak już nie będzie i tym samym zadajemy sobie kolejny , jeszcze boleśniejszy cios.  Pewnie kwestia przeżywania rozstania, zależy od iech człowieka. Jeżeli masz dobrą ocenę o samym sobie, znasz swoją wartość, wiesz kim jesteś, łatwiej jest się pozbierać. Gorzej, gdy zawsze miałaś/eś o sobie niskie mniemanie i liczyłeś bardziej na opinię drugiej osoby, która w jakiś sposób Ciebie dowartościowała. Wtedy gdy zostajemy porzuceni, przestajemy wierzyć w swoją wartość i twierdzimy, że faktycznie jesteśmy nikim. Dlatego tak ważne jest odnalezienie własnej osoby, niejako odnaleznie swojej godności i wartości jako człowieka. Czy można żyć po rozstaniu z osobą którą się tak kochało? Wielu , twierdzi, że ja tak bardzo Go czy Ją kocham, że nie wyborażam sobie by bez Niego, bez Niej żyć. I zaczyna się za wszelką cenę walka o tego człowieka, mimo, że ten ktoś nie dzieli nas tym samym  uczuciem, mimo że ten ktoś nas nie kocha. Czy warto uparcie dążyć do tego, co nie ma sensu? Bo co to za miłość, jeżeli jest jednostronna? To nie miłość. Miłość musi istnieć między dwojgiem ludzi.
Jakie uczucia towarzyszą po rozstaniu z osobą, którą się kocha? Z pewności ból, strach, złośc, gniew, a często też nienawiść. Tak często, ten ból który jest spowodowany rozstaniem rodzi kolejno za sobą złość co za tym idzie gniew. Wtedy chęć też jakieś zemsty, odegrania się, pokazania że ja też potrafię. Udowodnienie za wszelką cenę, że jestem zdolna żyć sama, poradzić sobie bez Niego czy bez Niej. A jednak gdzieś w środku ciągle ta tęsknota i strach czy faktycznie sobie poradzę, z tą samotnością która mnie dotknęła.
W jaki sposób radzić sobie z rozstaniem?
Postaram się wymienić kilka sposób, które sama stosowałam i które mi w jakiś sposób pomagały.
1) Przede wszystkim należy unikać kontaktu z tą osobą, z którą czy to my zerwaliśmy(bo widzieliśmy że to nie miało sensu, mimo że kogoś kochaliśmy, a jednak ta druga osoba nie odwzajemniała naszych uczuć, ale bawiła się nami) czy to ona z nami zerwała. Unikać = wyrzucić numer gg, albo zablokować, jeżeli mieliśmy kontakt też w ten sposób, usunąć numer z telefonu, najlepiej zablokować (ewentualnie gdzieś zapisać na kartce, i gdzieś schować, w razie gdybyśmy coś chcieli w przyszłości zapytać, ale nie zaglądać przed dlugi czas) a przede wszystkim nie spotykać się, chociażby ta druga osoba by tego chciała. Jeżeli podejmiesz już jakąś decyzję trzymaj się jej. Może i nie wiesz cyz dobrze robisz, ale miej swoją godność. Unikanie jakiegokolwiek kontaktu z tą osobą pomoże Ci, w z czasem trochę więcej zapomnieć o niej, te uczucia już nie będą takie silne. Nie będzie Cię kusić, by napisać. A jeszcze jedno, nie odpisuj na sms-y. Oczywiście te wskazówki tyczą się sytuacji, gdy osoba z nami zerwała i tak traktowała powierzchownie. Która jak się okazało bawiła się naszymi uczuciami, mówiąc co innego a co innego czyniąc.
2) Zawsze gdy najdą Cię myśli o tej osobie, staraj się przypomnieć te sytuacje w których źle czułaś się z tą osobą, w których czułaś, że ta kobieta, ten mężczyzna nie dawał Ci tego czego byś naprawdę chciała, pragnęła. Wywołuj uczucia niechęci i je podtrzymuj za każdym razem gdy najdą Cię te myśli. Przypominaj sobie jak Cię potraktował, jak Cię bolało gdy powiedział , że to koniec. Jednym słowem te dobre wspomnienia, zamieniaj na te negatywne. Nie skupiaj się na dobrych, ponieważ będziesz czuł jeszcze większe rozczarowanie.
3) Nie idealizuj związku, w którym byłaś, a który się skończył. To znaczy, nie mów sobie, nie myśl, że ten mężczyzna, czy ta kobieta jest tą jedyną, z którą chciałabyś być w  swoim życiu, albo to ta która jest Ci przeznaczona. Bo gdyby tak było, to byłbyś z nią teraz, ewentualnie jeżeli tak ma być, to i tak wrócicie do siebie. Staraj się uwierzyć, że Bóg przeznaczył Ci kogoś, kto będzie Cię również mocno kochał, jak i Ty tą osobę. Uwierz, że jeszcze wszystko przed Tobą i że ten jedyny chłopak czy dziewczyna, gdzieś krążą i na pewno jeszcze ją poznasz. Choć może wydawać Ci się że już jesteś przegrany. Bóg przeznaczył Ci kogoś, ale musisz sam uwierzyć w to, że Bóg panuje nad twoim życiem i jest przy Tobie i wie czego Ci teraz potrzeba.
4) Zawierz tą sprawdę Bogu. Módl się o ulgę w cierpieniu, wypłacz się , powiedz, że nie dajesz sobie rady i że w nic już nie wierzysz. Z pewnością , poczujesz ulgę. Każdego dnia, w każdej chwili, wzywaj pomocy i łaski Bożej, byś mógł przezwyciężyć to co Cię przygniata. Bóg będzie dodawał Ci sił,  zawsze ta mała iskierka nadzieji pozwoli Ci przetrwać każdy dzień. \
5) Spotykaj się z ludźmi, wychodź chociażby na chwilę porozmawiać z kimś, na spacer. A jeżeli nie masz takiej okazji, rozmawiaj z tym który doskonale Cię rozumie i chce Ciebie słuchać. Bóg zawsze na Ciebie czeka. Nie opieraj się tylko na własnym cierpieniu, ale najlepiej pomagaj innym. Pozwoli Ci to oderwać się od własnego cierpienia i będziesz widział, że masz po co żyć i co robić..
6) Wyznacz sobie cele, marzenia które w bliskim lub dalekiej przyszłości chciałabyś zreazlizować i do nich dąż. Może to być np. zrobienie prawo jazdy, jakiś kurs językowy, wyjazd na wakacje ( w konnkretne miejsce) -> co stanie się motywacją do tego byś szukała sobie zajęcia by uzbierać na dane cele np. pieniądze..
To są w skrócie metody, które mi pomogają na codzień zmagać się bólem po rozstaniu. Może i Tobie pomogą. Wiedz, że nie jesteś sam, a jest wiele osób, które podobnie jak Ty cierpią z tego samego powodu.
Podziel się
oceń
107
8


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 25 lutego 2017 11:02

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://1778.com.ua/index.php?name=account&op=info&uname=yhucuj

  • dodano: 24 stycznia 2017 14:51

    oboźne

    autor Zenobiusz

    blog: https://forum.kosmiczni.pl/member.php?112939-TadeaBiegun0

  • dodano: 13 stycznia 2017 0:07

    okiśćmi

    autor Dorian

    blog: http://bla.st/ma5ce

  • dodano: 11 stycznia 2017 14:00

    korumpując

    autor Janina

    blog: http://forum.rebex.net/user/ToniaBerezowska

  • dodano: 02 stycznia 2017 18:04

    odstraszyć

    autor Faustyna

    blog: http://www.egpet.net/vb/members/269304-Woodiakap

  • dodano: 30 grudnia 2016 1:51

    niepodkarmiany

    autor Maria

    blog: http://rytualmilosny.pl

  • dodano: 13 grudnia 2016 10:53

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://ehome-dzzj.com/home.php?mod=space&uid=21102

  • dodano: 05 października 2016 20:58

    Sytuacja jak wiele innych. Bylem z partnerka od 4 lat w grudniu mialem sie oswiadczyc. Bylo kilka sprzeczek ale zawsze sie godzilismy. W maju poszla do nowej pracy, nowe kolezanki i on koleszka z silowni. Jeszcze w sierpniu mowila ze mnie kocha i bedzie zawsze a tu Zauroczyla sie w moment. Teraz mowi ze mam dac jej spokój i ze jest szczęśliwa. Mielismy plany za chwile razem zamieszkać. Wszystko nagle leglo w gruzach. Cios ponizej pasa. Wolalbym zostac znokautowanym przez Taysona niz dostac taki cios w serce od kobiety. Nikt jej nie rozumie rodzina znajomi. Kazdy jest w szoku i nikt nie potrafi jej przepowiedziec zeby sie zastanowila.

    autor Slawko

  • dodano: 06 stycznia 2016 23:18

    Moje sytuacja też była tragiczna, zakochałam się w chłopaku, choć na początku nie byłam zdecydowana, a on wtedy całkowicie zerwał ze mną kontakt. A ja go szczerze pokochałam i nie wyobrazałam sobie życia bez niego. Nie umiałam zrozumieć jego zachowania. Ale go odzyskałam. Dzięki rytuałowi ze strony http://urok-milosny.pl , on znowu się odezwał, mocno przepraszając za swoje zachowanie. Dałam mu szansę, co miałam zrobić : ) Jak dotychczas jest świetnie, chociaż wiadomo że raz nadwyrężone zaufanie ciężko odzyskac.

    autor nika

    blog: http://urok-milosny.pl

  • dodano: 21 października 2015 10:43

    Zapraszam :)

    autor Anita

    blog: http://babyfurniture.ak7us.com/nursery-furniture-list-sets.html

  • dodano: 18 września 2015 13:59

    Byłam w związku przez 5 cudownych lat. Jednak moje szczęście się skończyło i nie mogłam tego zrozumieć i poradzić sobie. Pytałam się czy ma inną, twierdził że nie. Pytałam się czy mnie już nie kocha...też nie to. Powiedział, że nie chce mnie krzywdzić więc odchodzi ( a skrzywdził odchodząc). Nie wiedziałam co robić pisać sms, dzwonić do niego, czy to tak zostawić. Pragnęłam by tylko wrócił. I w koncu wrócił. Wszystko dzięki urokowi u rytualisty perun72@interia.pl po 2 miesiącach oczekiwania powiedział że odejście ode mnie było największym błędem jego życia.

    autor adula

  • dodano: 02 maja 2015 20:43

    a co jesli oboje sie bardzo kochamy a nie mozemy byc razem?
    mam dziecko, rozstalam sie z jego ojcem bo mnie bil. Po rozstaniu wszystko bylo dobrze pomagal mi do czasu az poznalam prawdziwa milosc. Moj byly zaczal wpadac w furie, straszyc nas i grozic, wystawal mi pod oknem i sledzil kazdy nasz krok.... mimo ze jestesmy tak zakochani w sobie on podjal decyzje ze odejdzie dla naszego bezpieczenstwa. Jestem zalamana nie potrafie sie po tym wszystkim pozbierac....

    autor cela

  • dodano: 05 marca 2015 22:51

    It is in reality a nice and helpful piece of information. I am glad that you <br>shared this helpful info with us. Please keep us informed like this.<br>Thanks for sharing.

    autor Leilani

    blog: http://reklama.dailyblog.pl/kasy-fiskalne-do-malych-sklepow.html

  • dodano: 06 grudnia 2014 14:50

    Chcialby Wam porzuconym polecić pewien blog, który mi pomagal i wciąz pomaga...
    http://jakporadzicsobiezrozstaniem.blox.pl/html

    autor wodzu77

  • dodano: 01 grudnia 2014 9:44

    I read this paragraph fully concerning the difference of latest and preceding technologies, it's remarkable article.

    autor Seymour

    blog: http://www.mam3latka.pl/blog/krowki-z-logo-firmowym-sklepow-rowerowych/

  • dodano: 12 września 2014 21:44

    Można unikać ale czy można zapomnieć jak się kocha?

    autor rozczarowana

  • dodano: 02 maja 2014 8:30

    Najlepiej zapomniec i unikac to naprawde pomaga wiem ze rozstania bola , bylem w zwiazku 8 lat teraz uwazam ze ta kobieta nie byla mnie warta z drugiej stony jakies tam wspomnienia powracaja jakos sobie z tym rozstaniem radze

    autor .

  • dodano: 22 kwietnia 2014 21:52

    Rozstanie i ból

    autor diamentowa

    blog: jola1978

  • dodano: 21 kwietnia 2014 22:19

    dziś rozpoczynam nowe życie przeszłość zostawiam za sobą tego też życze wszystkim piszącym na tym blogu :)

    autor maja131

  • dodano: 20 marca 2014 8:45

    Dziękuje

    autor Wodzu77

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 28 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  45 556  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 45556

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl